Zagadaj do Nas na
Gadu Gadu:
GG: 33213490










© 2002-2012 - All rights reserved.
Wszelkie prawa zastrzeżone.

Właścicielem serwisu internetowego
i wszystkich materiałów w nim zawartych jest Polski Klub Alpejski.
Zdjęcia w galeriach są chronione odrębnym prawem autorskim.
 
Camino de Che Guevara 
  tu jesteś:   Strona Główna »  Rozkład jazdy


Mc Kinley (Denali) - 6134 m n.p.m.

Alaska - Najwyższa góra USA i Ameryki Północnej
Kontynent: Ameryka Północna     Kraj: Stany Zjednoczone     Pasmo górskie: Kordyliery     Trudność: dla zaawansowanych

Obok Elbrusa oraz Ojos del Salado, Mc Kinley jest kolejnym wygasłym wulkanem, który stał się celem wyprawy naszego klubu. Ten potężny szczyt ochrzczony nazwiskiem amerykańskiego prezydenta (pioniera ochrony środowiska w USA), w języku miejscowych Indian nosi nazwę Denali. Oczywiście jest najwyższą górą Ameryki Północnej i choć na tle południowo-amerykańskich kolosów prezentuje się skromnie, to uchodzi za górę trudną i niebezpieczną. Jej powaga wynika przede wszystkim z bardzo ciężkich warunków pogodowych.
Sezon trwa bardzo krótko - maj, czerwiec oraz lipiec. Bliskość bieguna powoduje, że nawet w sezonie występują tam mrozy do -40 C, a wiatr osiąga ponad 160km/h. Mc Kinley znany jest z długotrwałych załamań pogody, które pochłonęły już nie jedno ludzkie życie. Dodatkowym  zjawiskiem i nie spotykanym w innych górach (nie licząc Mt. Vincent) jest dzień polarny. Skutecznie utrudnia on regenerację organizmu podczas snu.


 


Pierwsze wejście miało miejsce w roku 1913, a dokonali go Stuck, Harper, Kerstene i Tatum. Na owe czasy był to sukces o randze światowej.











"(...) wspinanie jest sięganiem po wolność, zarówno w przestrzeni, jak i po wolność od własnej słabości. Dla mnie jest sięganiem po Tajemnicę".
Wojciech Kurtyka
Najwyższa góra USA i Ameryki Północnej, pierwotna przyroda Alaski, dzień polarny.
Choroba wysokościowa, zła pogoda - niskie temperatury, huraganowe wiatry, szczeliny, odmrożenia.
Na szczyt wiedzie kilka równorzędnych dróg, my wybierzemy drogę klasyczną, czyli po grani West Buttress. Grań ta wyprowadza do ostatniego obozu (tzw. High Camp), położonego na wysokości 5240 m. Właśnie stąd atakuje się wierzchołek. Przy sprzyjających warunkach i dobrej aklimatyzacji ostatnie 900 metrów pokonuje się w ok. 6-7 godzin. Samo wejście na szczyt wiedzie w stromym i zalodzonym terenie, co wymaga czujności i sporych umiejętności technicznych w zakresie posługiwania się sprzętem (raki, czekan, lina). Ze szczytu rozciąga się piękny widok na zalaną lodem okolicę i sąsiednie góry: Mount Hunter, Mount Foraker. Rownież w dolnych partiach góra nie jest prosta. Droga do High Camp wiedzie przez częsciowo zasypane szczeliny, a nachylenie terenu przekracza miejscami 40 stopni. Spora jest też deniwelacja terenu. Baza na lodowcu Kahiltna położona jest na zaledwie 2200 m. Zatem do szczytu trzeba pokonać ponad 4000 m! Na pewno trzeba być świetnie przygotowanym kondycyjnie, by myśleć o sukcesie.

Na wspomniany lodowiec dostaniemy się awionetką. Potem przeniesiemy się do bazy wysuniętej na wysokości 4330 m, o nazwie Basin. Dalej w zależności od okoliczności będziemy piąć się w górę, poprzez kolejny obóz pośredni Windy Corner (4115 m). Również przed dotarciem do Basin staniemy obozem w Camp „11” (3350 m), czy w Bergschrund (3960 m).
Naszą bazą w dolinie będzie Talkeetna, mała miejscowość na skraju Denali National Park. Tam dokonamy niezbędnych formalności, dokupimy żywność, gaz, wynajmiemy sanie, potrzebne przy transporcie sprzętu z lodowca do bazy wysuniętej (jednym słowem czeka nas również epizod z cyklu "Kamiński na biegunie"). Do Takkeenty dostaniemy się autobusem z Anchorage, największego miasta Alaski i zarazem portu lotniczego, na który przylecimy z Polski i z którego będziemy wracać do kraju. Naturalnie konieczna jest przesiadka.
Nie ma wątpliwości, że wyprawa na Denali jest wyzwaniem dla alpinistów ze sporym doświadczeniem, dla ludzi, którzy sprawdzili swoje organizmy nie tylko na dużych wysokościach, ale też w niskich temperaturach. Wymaga sporych umiejętności technicznych i sprzętu najwyższej klasy. Oczywiście Alaska to przepiękne miejsce. Dzika, pierwotna natura przyciąga turystów z całego świata, dlatego nie zamykam możliwości udziału w naszej wyprawie dla osób, które nie mają aspiracji na szczt, a chciały by wziąć udział na zasadzie trekkingu.


1 dzień - przelot do Stanów Zjednoczonych, do Anchorage.
2 dzień - przejad z Anchorage do Talkeetna, załatwienie formalności.
3 dzień - przelot awionetką z Talkeetna na lodowiec, do Little Switzerland.
4 dzień - aklimatyzacja w bazie, zwiedzanie okolicy.
5 dzień - początek akcji górskiej, ruszamy lodowcem w kierunku "11-stki".
5 - 18 dzień - dojście do "11-stki", przejście przez "14-stkę", atak szczytowy z obozu "17-stka". Powrót tą samą trasą.
19 dzień - powrót awionetką z lodowca do Talkeetna.
20 dzień - przejazd do Z Talkeetna do Anchorage.
21 dzień - przelot do kraju.

*Uwaga! Z racji powagi góry przewidujemy w całym planie jeszcze 3 dni zapasowe, które nie są uwzględnione programie. Czyli cały nasz wyjazd może potrwać do 24 dni.



plecak 70-90 litrów, buty (skorupy lub trekki najwyższej jakości, ciepłe! Np. Firmy One Sport), klapki, skarpetki (coolmax, inne), bielizna antypotna, spodnie z polaru, bluzy polarowe 3 szt; kurtka i spodnie z membrany (gore, inne), kurtka puchowa, rękawiczki 2 szt. (na 5 palców, łapawice na 2 palce też puchowe), steptuty, czapki 2 szt (polar, windblock), okulary lodowcowe (mogą być gogle), krem UV 25, raki, czekan, małpa (jumar), kije składane, uprząż, karabinki zakręcane 2 szt. repsznur na prusiki 2 szt, czołówka, kocher, palnik (najlepiej mieć MSR-a), gaz, termos, sztućce (nóż + łyżka), śpiwór (puchowy, ciepły!) karimat, folia NRC, namiot (klub skoordynuje ilość ludzi i namiotów), apteczka + leki osobiste, przybory toaletowe, paszport, pieniądze.


*Najlepiej patrz: [Pełny wykaz sprzętu]
TERMIN od: 2012-05-18  do: 2012-06-13
O dokładnej dacie i godzinie odjazdu uczestnicy zostaną powiadomieni telefonicznie lub za pomocą poczty elektronicznej.

TERMIN ZGŁOSZENIA: 3 miesiące przed

CZAS TRWANIA: 3 tygodnie
KOSZT: 9900 zł
Obejmuje: ubezpieczenie górskie (z ewentualną akcją śmigłowcem), przeloty, autobusy na miejscu, awionetkę do bazy na lodowcu, żywność (część zabieramy z kraju, resztę kupujemy na miejscu, gotujemy we własnym zakresie), noclegi (śpimy w tanich hotelikach, a w górach we własnych namiotach), wypożyczenie sprzętu na miejscu, opiekę kierownika wyprawy.
Nie obejmuje: kosztów nadbagażu w samolocie, gazu.

Powrót Rejestracja


Zdjęcia z wyprawy na Alaskę - w dziale "galeria".
 [O nas]  [Ludzie]  [Nasze strony]  [Dni Lajtowe]  [Wyprawy]  [Dla zaawansowanych]   [Dla początkujących]  [Rozkład jazdy]  [Szkolenia i kursy]  [Galeria]  [Filmy]  [Publikacje]  [Aktualności]  [Ubezpieczenie]  [Linki]  [Kontakt]  [Wykaz sprzętu]  [Forum]