Z powodu kiepskiej pogody musielismy pojechac najpierw na Lazurowe Wybrzeze a kiedy meteo sie poprawilo wrocilismy w Alpy. Na pierwszy ogien poszlo Deant du Geant i Lagginhorn. Zab Giganta zdobylismy w trudnych warunkach, natomiast na Lagginie zrobilismy trawers calej gory i zejscie klasykiem.
|